Co to są promienie kosmiczne? Autor Maria Giller Katedra Fizyki Doświadczalnej Uniwersytet Łódzki,Pomorska 149/153, 90-236 Łódź, Polska Liczba wyświetleń: 1857„Kosmiczne ujawnienie” („Cosmic Disclosure”) to seria programów Davida Wilcocka. Nie wiemy, czy przedstawione informacje są prawdziwe, gdyż nie sposób ich zweryfikować, dlatego przedstawiamy je w celach poglądowych, aby każdy czytelnik „Wolnych Mediów” mógł wyrobić sobie własną opinię.– Witam ponownie w programie „Kosmiczne Ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock, jestem gospodarzem programu i goszczę tutaj w studiu Corey Goode. W tym odcinku będziemy czytali pytania, aby uzyskać od Coreya odpowiedzi i jego prawdziwą reakcję. To właśnie w ten sposób tworzymy interaktywną społeczność gdzie jako subskrybent możesz w rzeczywistości uczestniczyć w tworzeniu rezultatu a nie być tylko biernym obserwatorem oglądającym ten program. Witaj w programie Corey.– Witam, dziękuję.– Przejdźmy od razu do rzeczy i zacznijmy zadawanie pytań. Mam tutaj ich listę. Pierwsze pytanie brzmi: „Oznajmiłeś, że grupy MILAB celują w Kosmicznych Wędrowców (Wanderers) i Gwiezdne Ziarna (Starseeds). Czy Kosmiczni Wędrowcy i Gwieznde Ziarna to ta sama kategoria? Jak ich rozróżniają? Na to pytanie odpowiedź tylko jeśli chcesz. Czy jesteś Kosmicznym Wędrowcem i dlatego stałeś się ich celem?”.– W jaki sposób odnajdują Kosmicznych Wędrowców i Gwiezdne Ziarna? W przeszłości odbywało się to poprzez standardowe testy. Przeprowadzano je po to, aby wykryć wszelkie anomalia. Jeśli nad daną osobą podniosła się czerwona flaga w podejrzeniu, że może ona należeć do tej kategorii to ludzie zaangażowani w te projekty wysyłali nauczyciela lub szkolnego psychologa na dany obszar, który przeprowadzał testy w „cztery oczy” z danym dzieckiem. Dzięki temu mogli z łatwością oszacować czy dana dusza pochodzi spoza tego świata. Testów tych używano również z bardzo wielu różnych powodów. Nie miało to za zadanie wychwycenie tylko i wyłącznie Kosmicznych Wędrowców i Gwiezdne Ziarna. Badanie to miało również za zadanie odszukanie socjopatów w możliwie najmłodszym wieku tak, aby można było ich wcielić w te programy i odpowiednio ukształtować.– Czy chcesz przez to powiedzieć, że z Wędrowcami kontaktują się ich rodzime grupy (pozaziemskie), a TPK ma możliwość monitorowania tych kontaktów na Ziemi?– No cóż, tak rzeczywiście się dzieje. Wszyscy ci ludzie są „uprowadzani” lub w inny sposób kontaktowani przez ich grupę dusz i to staje się dla (TPK) powodem, aby ich odszukać i przeprowadzać dalsze testy. Muszą jednak przeprowadzić pewnego rodzaju wywiad. Osoba przeprowadzająca taki wywiad musi być do pewnego stopnia intuicyjnym empatą.– Dobrze. Jak odpowiesz na tę część pytania: „Czy jesteś Wędrowcem i czy jest to powód dla którego skontaktowano się z tobą?”.– Moja odpowiedź będzie potwierdzająca: „Tak, jestem Wędrowcem i już poprzednio opublikowałem tę informacje”. Tear-Eir powiedział mi, że zarówno ja jak i członkowie mojej rodziny należą do ich grupy dusz.– Gdy mowa o Wędrowcach to mamy tu na myśli dusze pozaziemskie. Używa się takich określeń jak „Gwiezdne Ziarna”, „Kryształowe Dzieci” lub „Dzieci Indygo”, które są synonimami co w serii „Prawo Jedności” określane jest jako „Kosmiczny Wędrowca”. Osobiście uważam, że termin Kosmiczni Wędrowcy reprezentuje te wszystkie określenia.– Ma to sens, gdyż poprzednio nie byłem w stanie ich odróżnić.– Jasne. Dobrze, przejdźmy do kolejnego pytania:„Czy astronauci z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wiedzą o istnieniu TPK i o tym wszystkim co dzieje się na Księżycu, czy może nadal są utrzymywani w niewiedzy? Czy astronauci z MSK nie zaobserwowaliby odbywających się wokół nich aktywności?– Tak, definitywnie są oni obserwatorami wszelkich działań odbywających się w ich otoczeniu. W większości widzą oni wojskowe formacje MKP TPK, który jest kontrolowany przez NSA (Amerykańska Wewnętrzna Agencja Wywiadowcza), DIA (Amerykańska Agencja Wywiadu Wojskowego), Amerykańskie Siły Powietrzne i podobne organizacje. Mają oni kilka stacji kosmicznych, które są umieszczone na wysokości od 640 do 800 km i które są przez nich doglądane ilekroć wynoszeni są na orbitę Ziemską. Przyglądają się im i obserwują nieznane im statki kosmiczne, które je obsługują. Zjawisko to jest im bardzo dobrze znane. Wiele z tych astronautów przechodzi również przez proces wymazywania pamięci.– Otóż nie wspomniałeś tutaj o jeszcze jednej sprawie, co do której wydaje mi się, że również łączy się z tym pytaniem. Czy nie istnieje wiele ścieżek filmowych, które są wycinane i które pochodzą z MSK?– Oczywiście, że tak.– Czyli wszystkie te anomalie widniałyby na tych filmach.– Zgadza się. To właśnie tam…– Wtedy „przypadkowo” kamera wyłączyła się.– Tak, wtedy zobaczylibyśmy cały ten pokaz.– Zgadza się. Czy myślisz, że ci wszyscy ludzie, zgodnie z tym co wiemy o astronautach „Apollo”, należą do Masonerii? Każda osoba, która postawiła nogę na Księżycu należała do tej grupy i w rzeczywistości umieścili tam również masońską flagę. Czy myślisz, że ludzie należący do MSK są wprowadzani do pewnych tajnych towarzystw lub muszą przysiądź zachowania tajemnicy i zgodzić się na klauzulę o nieujawnianiu szczegółów misji?– No cóż, do najbardziej wrażliwych projektów wdrażani są ludzie z tajnych towarzystw gdyż mają oni przyswojone te wszystkie zasady i przeszli przez pranie mózgu. Zostali już uprzednio przetestowani odnośnie zachowywania pewnych sekretów i można na nich polegać. Ci ludzie mają to już opanowane.– Zgadza się.– Istnieje mnóstwo astronautów, którzy nie należą do Masonerii i którzy nie zostaną wtajemniczeni w te same informacje.– Zgadza się. Dobrze, przejdźmy do kolejnego pytania: „Czy Istoty Pozaziemskie takie jak Szaraki, Arkturianie i Plejadianie naprawdę istnieją? Wiem, że Szaraki pracują dla rządu i są tworem Reptylian. Czy Arkturianie i Plejadianie są rasami pokojowymi?”. Chcę tutaj powiedzieć, że po pierwsze należy odpowiedzieć na pierwsze pytanie odnośnie istnienia tych wszystkich ras? Czy Szaraki, Plejadianie i Akrturianie naprawdę istnieją?– No cóż, najprościej ująłbym to w ten sposób. Istnieją Istoty Pozaziemskie, z którymi pozostajemy w kontakcie i które twierdzą, że pochodzą z tych lokalizacji gwiezdnych.– Dobrze.– Jednak na przestrzeni długiego czasu spędzonego w TPK odkryliśmy, że większość tych oświadczeń odnośnie ich pochodzenia okazało się nieprawdziwych. Było to pewnego rodzaju przedsięwzięcie odpowiednich środków bezpieczeństwa, abyśmy nie znali ich lokalizacji. Po odkryciu tego zaczęliśmy nadawać im etykietkę zgodną z klasyfikacją odkrytych gwiazd; wiesz – N-T-E a za tym jakiś ośmiocyfrowy numer. Stało się to ich desygnacją.– No cóż, gdy spojrzymy na cywilizacje z Wnętrza Ziemi i zobaczymy, że posiadają oni pojazdy latające, które mogą przelatywać przez litą ścianę skalną to nie wygląda na to, aby (z taką technologią) ciężko im było udać się w konstelację Plejad czy Arktura. Obydwie te konstelacje są położone niedaleko nas, prawda?– Zgadza się. To właśnie w ten sposób odkryto, że nie pochodzą skąd twierdzą, że pochodzą, ponieważ wykryły to tajne misje mające na celu to zweryfikować.– Naprawdę?– Tak.– Ale czy nie mogli posiadać swoich posterunków oraz kolonii w konstelacji Arktura i Plejad?– Oczywiście, że tak. Szczególnie konstelacja Plejad jest ogromnym układem gwiezdnym. Grupa Majańska posiada tam swoje posterunki. Jest ona domem dla wielu różnych grup.– Jestem o tym przekonany.– Jeśli więc jakaś Istota Pozaziemska mówi: „Jestem z Plejad” to tak samo jakby u nas powiedzieć „Jestem z Ameryki”. Wiesz o co mi chodzi – z jakiej części Ameryki? Mam nadzieję, że odpowiedziałem na to pytanie.– Otóż, czy mógłbyś scharakteryzować te grupy i przekazać nam więcej szczegółów ich temat.– Były tam różne istoty, które odwiedzały nas, aby ubić z nami interes i które kontaktowały się z grupami wojskowymi należącymi do Kliki (Cabal). Niektóre z nich przybywały do nas z dobrymi intencjami, aby nam pomóc a niektóre z nich przybywały tutaj, aby nas wykorzystać.– Jasne.– Gdy masz do czynienia z grupami, które przylatują z tego samego układu gwiezdnego i wszystkie trzy lub cztery z nich twierdzą, że pochodzą z Plejad lub jakkolwiek nazywa się ich macierzysty gwiazdozbiór to jest to bardzo mylące i trudne do wykrycia dla TPK oraz wszystkich globalnych syndykatów. Sami muszą poszperać i wykazać się należytą starannością.– Czyli upraszczając twoją odpowiedź można powiedzieć, że nie istnieje jedna (szczególna, przyp. tłum.) grupa Plejadian lub Arkturian, które można właśnie w ten sposób zidentyfikować.– Z moich doświadczeń zaczerpniętych z TPK wynika, że istniało kilka różnych grup, które zadeklarowały właśnie takie pochodzenie, jednakże później okazywało się to nieprawdą.– Dobrze. Zajmijmy się teraz drugą częścią tego pytania, które również wymaga twojego komentarza gdzie dana osoba wspomina coś o tym, że Szaraki są produktem Reptylian, tak jakby to było faktem oczywistym. Czy w rzeczywistości jest to prawda?– Istnieją pewne biologiczne androidy, które zostały stworzone przez różne grupy i wszystkie są praktycznie wrzucane do jednego worka z Szarakami. Istnieją programowalne formy życia oraz kilka innych biologicznych typów, które są również programowalne i wyglądają bardzo podobnie do Szaraków. Z tego względu odpowiedziałbym na to pytanie: „Tak, istnieją Istoty, które przedstawiane są jako Szaraki i zostały stworzone przez niektóre z tych negatywnych grup”.– Myślę, że to pytanie nie zawiera w swojej treści faktu, że istnieją również inne inteligentne cywilizacje, które nie są formami androidów lub programowalnymi formami biologicznymi a posiadają wszelkie charakterystyczne cechy Szaraków.– Zgadza się. Posiadają taką samą fizjologię i ludzki umysł. Słyszeliśmy o tym: wielkie głowy, wielkie oczy i niewielkie, wątłe ciała, czyli – Szaraki. Jest jeszcze inna istota, która wygląda bardzo podobnie i jest to wielki krok (odkrywczy).– Zgadza się. Dobrze, kolejne pytanie jest naprawdę bardzo interesujące i jestem przekonany, że z przyjemnością na nie odpowiesz: „Co możemy zrobić, aby pomóc Istotom Kulistym w zmianach, które pragniemy ujrzeć na Ziemi?”– To jest bardzo proste. To małe światełko, którym świecimy wszędzie wokół nas oraz wokół całej Ziemi w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania oraz w celu znalezienia nowych sposobów na dokonanie zmian musimy skierować do naszego wnętrza [Corey kieruje swoje ręce do siebie i od siebie]. Zmiana zaczyna się wewnątrz każdego z nas na poziomie indywidualnym. Przesłanie jest bardzo przejrzyste. Gdy zaczniemy zużywać nasz czas na to, aby zwiększyć swoją orientację w kierunku służenia innym oraz na to, aby zwiększać swoje wibracje to dosłownie zaczniemy pomagać zmianom zachodzącym na Ziemi osoba po osobie. Po tym jak te zmiany nastąpią w nas lub nawet w trakcie dokonywania tych zmian będziemy obserwowani przez innych. Ludzie zaczną się interesować w jaki sposób dokonaliśmy tych zmian? Wtedy możemy podzielić się z nimi naszym doświadczeniami w oparciu o nasz przypadek lub przynajmniej wzbudzić w nich ciekawość na podstawie zmian, które w nas zaszły. Największa rzeczą jaka Tear-Eir stara się mi wpoić jest to, że każda zmiana zaczyna się tutaj (wewnątrz nas). Każda praca jaką wykonujemy na zewnątrz jest niczym jeśli nie zapoczątkujemy jej wewnątrz siebie.– Na forum można spotkać mnóstwo pytań, które skompilowaliśmy w listę jeszcze przed ułożeniem tych pytań. Ludzie komentują odnośnie tego w jaki sposób zmieniła się twoja osobowość. Jest to niemalże łagodniejsza wersja klasycznej historii „Kwiaty dla Algernona”, prawda? Kiedyś byłeś dość wolny w mówieniu a twoje fizyczne ciało było cięższe. Przeszedłeś przez dramatyczną transformację co obejmuję również poziom twojego IQ. Ludzie pytają się: „Czy to jest ten sam Corey czy może podstawiono kogoś innego?”.– Klona.– Jaki związek znalazłbyś pomiędzy tym co przydarzyło się tobie a tym co tutaj nam powiedziałeś?– W ostateczności zacząłem praktykować to co powiedziano mi czyli propagowanie tego wszystkiego oraz rozpocząłem swoją osobistą pracę wewnętrzną. Jest to bardzo trudne. Wiesz, zaszło we mnie dużo zmian. Niektóre z nich miały związek z operacjami chirurgicznymi w czasie gdy ciągle jeszcze zażywałem lekarstwa. To też miało wpływ na moją zmianę. W większości jednak wewnętrzne zmiany rozpoczęły się gdy zacząłem podążać za przewodnictwem, które zostało mi dane i o którym tak wiele mówiłem wszystkim innym ludziom.– Jak sądzisz jaki wpływ miała na twoją świadomość dieta wysoko-wibracyjna? Chcę tutaj powiedzieć, że wszystko wskazuje na to, że na podstawie szacunków twoje IQ skoczyło o 15 punktów odkąd ją zacząłeś.– No cóż, dieta ma na to ogromny wpływ ale także moja praca wewnętrzna zrobiła swoje. Wszyscy nosimy w sobie pewien traumatyczny bagaż, z którym się jeszcze nie zmierzyliśmy; jest to ogromny ciężar. Wiesz o co mi chodzi, posiada on masę-energię, która odłożona jest w naszym ciele. Gdy popracujemy nad tym i uwolnimy ten balast to automatycznie udostępniamy sobie mnóstwo zasobów tutaj [Corey wskazuje na głowę]. Zasoby te są przekierowane na stawianie czoła problemom na poziomie podświadomym.– To jest tak naprawdę bardzo dobry przykład i posiada on odzwierciedlenie w nauce psychologicznej. Podczas moich studiów psychologicznych na uniwersytecie…– Ja również byłem na kierunku psychologicznym.– Tak, słyszymy w głównym nurcie (psychologicznym), że jeśli ktoś posiada jakieś stłumione, traumatyczne wspomnienia to pobierają one tak naprawdę ogromną ilość ich energii umysłowej, aby powstrzymać je od pojawienia się w świadomości oraz by utrzymywać ja na podświadomym poziomie.– Tak, to zabiera bardzo dużo energii.– W chwili gdy energie to są uwolnione to wszystkie one przekierowane są na umysł świadomy i stają się dla niego dostępne.– Tak.– Czy mógłbyś stwierdzić, że jeśli ktoś ma ukryte (głęboko w podświadomości) traumatyczne wspomnienia to pewna ilość energii umysłowej zostaje zużyta na ich przytłumienie?– Oczywiście, że tak. Wiesz, 10 czy 20% zasobów umysłowych czy psychologicznych będzie zużywanych na to, aby radzić sobie z tą sytuacją.– To ciekawe. Dobrze, tutaj mamy kolejne pytanie: „Czy masz jakieś informacje na temat cywilizacji pozaziemskich, które posiadają własną muzykę i sztukę?”.– Tak. Część tej wiedzy pochodzi z bardziej negatywnych kwestii związanych z (kosmicznym) handlem niewolnikami. Nie tylko ludzie są wystawiani tam na sprzedaż ale także niektóre z najcenniejszych dzieł sztuki, które zostały stworzone na Ziemi. Wiszą one teraz na ścianach na innej planecie gdyż zostały przehandlowane. Jak pamiętacie ostatnio rozmawiałem o Micce i jego ludziach.– Pewnie.– Jest on ambasadorem cywilizacji położonej w jednym układzie planetarnym znajdującym się najbliżej nas w naszej lokalnej gromadzie gwiazd.– Zgadza się.– Powiedział on, że jego ludzie są całkowicie rozkochani w naszej muzyce i sztuce. Lubią oni wiele różnych form naszej zabawy. Oni również posiadają na swojej planecie własną rozrywkę, sztukę i muzykę.– No cóż, jeśli pomyślimy o tym, że rasa ludzka jest powszechnym zjawiskiem przynajmniej w naszej oraz sąsiednich galaktykach to niemalże każda planeta powinna wynaleźć bębny; po prostu skóra zwierzęca naciągnięta na kawałek drewna. Następnie rozwiną instrumenty strunowe takie jak gitara lub instrumenty dęte jak trąbki.– Właśnie przyszedł mi na myśl interesujący obraz Istot Pozaziemskich siedzącej wokół ogniska i grających na drumli. Ha, ha.– Cha, cha, cha.– Wiem jednak do czego zmierzasz.– Dobrze. Przejdźmy do kolejnego pytania: „Jaką posiadasz wiedzę na temat literatury Wedyjskiej?” (jest to nauka pochodząca z Indii) i „Czy Sanskryt jest uniwersalnym językiem mówionym w całym Wszechświecie?”.– Z tego co zrozumiałem wynika, że pewien przed-Arkadyjski, starożytny dialekt (tak to jest przez nich nazywane) jest podwaliną języków nie tylko na naszej planecie lecz także pośród pewnych typów istot w całym kosmosie.– Dobrze. Ciekawą sprawą odnośnie starożytnego Wedyjskiego Sanskrytu jest to, że wygląda na to, że wystąpiła tam migracja Aryjska i języki takie jak Ukraiński czy Angielski posiadają tam również swoje korzenie. Wiele języków Europejskich tak naprawdę posiada swoje zaczątki w pierwotnym Sanskrycie.– Tak, to jest język źródłowy.– Czy te pierwotne języki posiadają jakieś połączenia z telepatią? Chodzi mi o to, że jeśli zaczynasz używać tego typu języków to czy nagle podłączasz się do pewnej bazy danych ze wszystkimi innymi istotami, które używają tego języka w sposób telepatyczny?– Otóż, tak jak o tym wspomniałem poprzednio, język w większości przypadków jest postrzegany jako niekorzystna rzecz. Wiele z tych pozaziemskich cywilizacji o jakiejkolwiek orientacji pozytywnej widzi nas komunikujących się ze sobą na zasadzie wzajemnego manipulowania siebie; siedzimy tutaj i usiłujemy przekonać drugą stronę do zaakceptowania swojego punktu widzenia.– Zgadza się.– Większość z nich komunikuje się ze sobą przy użyciu najczystszej formy komunikacji, która odbywa się w sposób, który my nazywamy telepatią.– Zgadza się.– Posiadają oni jednak odmiany tych języków źródłowych, które pewne istoty używają w szczególnych sytuacjach głównie gdy mają do czynienia z innymi kulturami np. w przypadku kontaktu z naszą planetą. Gdy natkną się na planetę, która jest we wczesnym stadium swojego rozwoju i nie posiada mocno rozwiniętego języka to przekażą wtedy język źródłowy, który zacznie tam od tego czasu ewoluować. Niektórzy naukowcy oświadczyli, że skoro jest tak wiele podobnych języków na innych planetach, które pochodzącą z tego samego źródła to nie będzie zbyt trudnym, aby nauczyć się ich i komunikować z nimi w dość szybkim czasie.– Gdy spojrzymy na dzieła Stan Tene to zobaczymy, że dotarł on do alfabetu Hebrajskiego i opisał w jaki sposób każda litera tego języka może być przedstawiona przy pomocy czworościanu foremnego, który posiada wewnątrz siebie trzy skręcone spirale. Gdy odbijemy światło (tego kształtu) na powierzchni to różne obroty względem symetrii odniosą się do jednej z liter alfabetu Hebrajskiego.– Tak. No cóż, język jest postrzegany jako kolejny krok (w ewolucji, przyp. tłum.). Jeśli żyjesz w nierozwiniętym społeczeństwie i komunikujesz się z innymi przy pomocy chrząkania i warczenia to nie pozwoli ci to na poszerzenie świadomości oraz na ewolucję. W chwil gdy zaczniesz posługiwać się językiem jesteś w stanie przedstawić wielowymiarowe koncepty odnoszące się do informacji odnoszące się do podobnych istot – nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi.– Tak, to ciekawe. Spójrzmy na kultury Azji oraz na fakt, że podobnie jak i Egipcjanie rozwinęli pismo oparte na piktogramach. Jednak szczególnie Chiński i Japoński posiadają w sobie złożone piktogramy. Czy uważasz, że ma to związek z różnymi grupami pozaziemskimi, które posiadają swój własny sposób na rozpowszechnianie i robienie pewnych rzeczy na tamtych obszarach?– Tak. Było bardzo wiele grup pozaziemskich, które pozostawały w kontakcie z różnymi rasami ludzkimi zamieszkującymi wówczas naszą planetę.– Co może być powodem dla którego różne grupy chciały stworzyć ten złożony język piktogramów taki jak np. Kanji?– No cóż, gdy pokażesz jeden znak logograficzny danej osobie to jest on w stanie przekazać bardzo szerokie spektrum jakiegoś konceptu. Podczas gdy pokażesz jedno słowo lub jedną literę alfabetu to jaką informację będą one ze sobą niosły?– Czy mógłbyś również stwierdzić na podstawie języka snów oraz sposobu w jaki pewne symbole mogą mieć różnorakie znacznie a także różne interpretacje pozostają tam prawdziwe, że pewne kultury z mocno zakorzenioną medytacją mogą posiadać język, w którym ten sam znak może posiadać różne znaczenie i nad pewnymi zagnieżdżonymi konceptami należy medytować?– Jest to dokładnie jak to się odbywa w przypadkach niektórych kultur pozaziemskich.– Czyli piktogramy mogą być w rzeczywistości narzędziem dla medytujących, aby pomóc im w uchwyceniu wzajemnych połączeń wszystkiego co jest.– Zgadza się. Wiesz o tym, że gdy patrzysz na hieroglify i piktogramy to twoja świadomość wyciąga więcej informacji z międzywymiarowej oraz z wielowymiarowej (przestrzeni) tylko z jednego takiego symbolu.– Jasne. Dobrze, przejdźmy do kolejnego pytania: „Czy możesz nam wyjaśnić system kastowy w grupie z której pochodzi Ka’Aree? W jaki sposób działa ich rząd? Czy oparty jest on na merytokracji czy może to jednak kapłanki zajmują się całą polityką?”.– Najciekawsze jest to, że nie tylko kapłanki zajmują się polityką. Posiadają oni również radę starszych lecz jeśli chodzi o rząd… No cóż, oni są istotami z czwartej gęstości. Wszystkie decyzje podejmowane są na poziomie telepatycznym. Wszyscy ci ludzie wstępują do pomieszczenia „Konstruktywny Dialog”, który opisałem podczas mojej komunikacji z Ka’Aree. Wszyscy ludzie mogą tam wejść i wtedy tworzą spójne środowisko podobne do ula pszczelego gdzie wchodzą w stan grupowej świadomości. To właśnie w taki sposób odbywają się tam pewne rzeczy.– Czyli posiadają oni system kastowy?– Z tego co widziałem to istnieje tam w pewnym sensie system kastowy gdzie posiadają kastę kapłanek lecz gdy spędzałem czas w ich mieście to powiedziano mi, że ludzie zmieniają swoje rolę i wykonują różne czynności. Np. niektórzy będą pracowali w ogrodach, aby pomagać w hodowaniu jedzenia. Czasami będą pracować z dziećmi albo będą wykonywali jeszcze wiele innych zadań. Nie zostają zaszufladkowani.– Czyli nie jest to definitywnie system kastowy z niepożądanymi podziałami społecznymi, które to grupy nigdy nie są w stanie wyjść poza to w co zostali wrodzeni.– Zgadza się. Nie ma w tym „ulu” królowych, trutni, robotników czy żołnierzy. To nie tak tam się to odbywa.– Dobrze. Mamy tutaj kolejne pytanie, które podpada pod tą kategorię, której zazwyczaj unikamy. Tym razem jednak zaangażujemy się w odpowiedź. Zgodziliśmy się poza kamerą, że porozmawiamy na ten temat gdyż od strony Dr. Greera nastąpiły pewne ataki, które mają za zadanie podważenie twojej i mojej wiarygodności…– …i wiarygodności Williama Tompkinsa.– …i wiarygodności Williama Tompkinsa. Chcę tutaj tylko wskazać na coś zanim przeczytam to pytanie a mianowicie to, że posiadam bardzo głęboki szacunek dla Dr. Greera oraz dla jego konferencji „Projekt Ujawnienie” zorganizowanej w maju w 2001 roku. Spotkałem się osobiście z większością z tych 39 świadków, którzy tam się znajdowali. Również spotkałem się z wieloma ludźmi, którzy nie rozmawiali z Dr. Greerem i którzy nigdy w życiu nie zgodziliby się, aby opublikować te informacje i ufali tylko mi. Jakikolwiek powód za tym stoi jest to sytuacja, w której się znalazłem. Ludzie ci powiedzieli mi bardzo wiele różnych rzeczy. Wtedy pojawiasz się ty a następnie również Tompkins wchodzi na scenę i słyszę te same rzeczy, których nigdy nie opublikowałem online. Gdy po raz pierwszy zacząłem z tobą rozmawiać to dosłownie dziesiątki przykładów mogłoby być potwierdzeniem tego faktu. Jest to trochę niezręczna sytuacja, w której ktoś taki jak Greer uważa, że otrzymał wszystkie informacje podczas gdy wiele ludzi, z których ujawniło swoją wiedzę nie rozmawiało z nim. Z moją osobistą czujnością spojrzałem na tego faceta i pomyślałem sobie: „Ok, ten facet Corey Goode posiada całkiem sporo wartościowych informacji”. Intencjonalnie przedstawiłem to w postaci żartu słownego. Dobrze po tym oficjalnym sprostowaniu przechodzę teraz do pytania: „Dr. Steven Greer z Projektu Ujawnienie oraz inicjator Kontaktu z Istotami Pozaziemskimi twierdzi, że zarówno istoty te jak i inne istoty z wyższych wymiarów muszą posiadać tak wysoki poziom świadomości, który uniemożliwia im stanie się negatywnymi lub wrogimi (w kierunku innych). Cała ta informacja o Istotach Pozaziemskich, które są nam wrogo nastawione jest tylko czystą propagandą. Co o tym sądzisz?”.– Otóż ci z nas, którzy posiadają pewne doświadczenia wiedzą z całą pewnością, że istnieją negatywne Istoty Pozaziemskie. Stwierdzenie, że tylko my jesteśmy jedynymi, brudnymi, człekokształtnymi, piekielnie złymi istotami w całym Wszechświecie jest nieco obelżywe. Dualizm nie kończy się w miejscu gdzie znika nasza atmosfera ziemska. Wiele z tego co on mówi o naszych twierdzeniach, że istnieją negatywni kosmici jest wystawianiem ludzi na ryzyko fałszywej operacji inwazyjnej. Z informacji przekazanych mi wynika, że scenariusz w którym używa się zaawansowanej technologii (holograficznej, przyp. tłum.) w celu projekcji inwazji (na Ziemię) stał się wykonalny. (Klika) porusza się teraz w kierunku wystawienia na światło dzienne Niższego Szczebla TPK – większości ludzi, z którymi ma on (Dr. Greer) do czynienia – oraz przedstawienie nam Istot Pozaziemskich o wyglądzie ludzkim, którzy powiedzą nam, że byli tutaj z nami od długiego już czasu i ciągle nam pomagali. Następnie te Istoty Pozaziemskie-Ludzie wprowadzą nową ezoteryczną religię, którą sami wyznają. Jeśli po ich przybyciu odniesiemy wrażenie, że wszystkie Istoty Pozaziemskie posiadają orientację pozytywną to ulegniemy naszemu programowaniu, padniemy na kolana, zaczniemy ich czcić i bez żadnego kwestionowania zaakceptujemy nową religię. Uważam, że każdy z nas posiada swój własny system wierzeń – wszelkie religie UFO, tak to nazwę. I wiesz co? To jest w porządku. Jednak twierdzenie, że nasze oświadczenie o tym, że istnieją negatywni kosmici jest niebezpieczne i dodatkowo przypomina rzucanie monetą z dwoma reszkami. Takie postępowanie może wystawić ludzkość na jeszcze większe niewolnictwo niż dotychczas.– Otóż muszę tutaj jeszcze coś dodać. Wszystko to nie opiera się tylko na dwóch publicznych osobach, które twierdzą, że posiadają zeznania informatorów i walczą w oparciu o opinie (innych) o to która strona ma rację. Mówię tu jako ktoś kto dotychczas wystąpił w 90 odcinkach „Starożytnych Kosmitów” na kanale Historia w oparciu o całe mnóstwo dowodów naukowych pochodzących z badania starożytnych kultur gdzie oczywistym jest, że kontaktowały się z nimi Istoty Pozaziemskie. Ogromna większość z tych kultur donosi o negatywnych istotach, które toczyły wojny na niebie i na lądzie po to, aby kontrolować ludzi zamieszkujących powierzchnię Ziemi. Z tego powodu jest to więc rozmowa naukowa. Nie istnieje żadna zarejestrowana w naszych czasach ewidencja naukowa, że wszystkie te cywilizacje pozaziemskie, które się z nami kontaktowały należały do jednej pozytywnej grupy istot. Wygląda na to, że w tych starożytnych podaniach od zawsze toczy się walka pomiędzy dobrymi a złymi Kosmitami. Co sądzisz na ten temat?– Dualizm odnosi się do całego Kosmosu. Z tego powodu istnieją negatywne istoty, które wywierają bardzo destrukcyjny wpływ na świadomość. Istnieją również pozytywne istoty, które również usiłują „wtrącić swoje trzy grosze” i bez konieczności ingerowania w nasze sprawy pomóc nam poszerzyć naszą świadomość.– Jasne. A co jeśli chodzi o stwierdzenie: „Jeśli zdołałeś rozwinąć umiejętności podróży kosmicznych oraz posiadasz portale oparte o technologię antygrawitacyjną to musisz być istotą anielską?”.– No cóż, w TPK spotkałem się z wieloma ludźmi, którzy posiadają takie możliwości i nie ma w nich nic anielskiego.– Zgadza się. Dobrze, przejdźmy do kolejnego pytania. Ciągle jeszcze mamy trochę czasu: „Czy istnieją inne cywilizacje w innych układach gwiezdnych, które stoją twarzą w twarz z podobną do naszej kwestią ujawnienia gdzie ich społeczność również została odcięta od wiedzy, zaawansowanej technologii oraz istnienia innych istot w kosmosie poza ich własną rasą?”.– Oczywiście, że tak. Ludzie ambasadora Micca znajdowali się w bardzo podobnej sytuacji do naszej. Ich planeta kontrolowana była przez Reptylian w taki sam sposób jak i nasza. Pokonali oni ten system kontroli i przeszli przez to przez co i my będziemy przechodzili – przez jednomyślną akceptację po procesie ujawnienia oraz przez renesans świadomości. To właśnie nas czeka i tak, inne planety w innych układach gwiezdnych również przechodziły przez te same rzeczy, przez które my obecnie przechodzimy.– A dodatkowo jeszcze, czy zgodzisz się z tym, że w oparciu o fakt doskonałej korelacji z „Prawem Jedności”, „pierwsza dyrektywa” jest tutaj dość skutecznie przestrzegana? Czyli dana planeta będzie utrzymywana w swojej małej próbówce tak, aby miała możliwości rozwinięcia swojej własnej kultury, zwyczajów oraz języków i osiągnęła pewien etap (ewolucyjny). Dopiero po osiągnięciu tego punktu zostanie ona z radością powitana w galaktycznym społeczeństwie.– Oczywiście, że tak. Tak, musimy zasłużyć sobie na nasze miejsce w szerszej społeczności galaktycznej. Samo Ujawnienie nie załatwi sprawy. Wiesz o co mi chodzi, musimy… Wiele z tych istot dosłownie się nas boi gdyż jesteśmy pogmatwani. Wiele z nich pragnie dotrzeć do nas po procesie Ujawnienia i przekazać swoją pomoc w nakierowaniu nas na ten ogromny boom świadomości przez jaki i one również przeszły.– Jasne. Dobrze, zadajmy jeszcze jedno pytanie: „Źródła pozaziemskie kontaktują się z nami przez chanelling” (jedną z takich komunikacji jest oczywiście seria „Prawo Jedności”) „i twierdzą, że TPK posiada technologię zdolną do odnowienia naszego środowiska i naprawienia naszych obecnych problemów. Czy spotkałeś się tam z czymś takim? Czy informacja ta jest może zbyt bardzo zaklasyfikowana, aby można było uzyskać do niej dostęp zgodnie z Prawem Dostępu do Informacji (Freedom of Information Act)?”.– No cóż, aby złożyć zapytanie zgodnie z Prawem Dostępu do Informacji dany program (kosmiczny) musiałby istnieć oficjalnie. Jeśli nie widnieje on na liście, to znaczy, że wcale nie istnieje. Chcę tutaj powiedzieć, że nic nie znajdziesz na ten temat, nawet jeśli złożysz podanie zgodnie z Prawem Dostępu do Informacji; otrzymasz wtedy odpowiedź: „Taki program nie istnieje”.– Zgadza się.– Dobrze, ale tak – znana jest mi tego typu technologia. Nie pamiętam dokładnie w jaki sposób ona działa? Być może jonizuje pewne promieniowanie i sprawia, że jest ono nieszkodliwe? (TPK) posiada metody na oczyszczenie oceanów. Oczywiście posiadamy również technologię pola zerowego, która zatrzymałaby przyszłe zanieczyszczenia naszej planety. Gdyby te technologie zostały udostępnione ludziom to moglibyśmy zmienić naszą planetę w przeciągu kilku lat.– Czyli słyszałeś o technologii, która neutralizuje promieniowanie radioaktywne?– O tak! Z łatwością można unicestwić promieniowanie radioaktywne.– I to jest nasze pozytywne przesłanie dla was na koniec tego odcinka. Do zobaczenia w następnej części „Kosmicznego Ujawnienia”. Bardzo miło mi słyszeć taką wiadomość. Jestem gospodarzem programu i nazywam się David Wilcock i goszczę w studiu Corey Goode. Razem dziękujemy wam za uwagę ze studia telewizji Sławomir Lernaciński Źródło oryginalne: Źródło polskie: Verkkohuutokauppa ⭐ Conan Doyle Nowe objawienie (Co to jest spirytyzm?) Rok 1925 ⭐ Live-huutokauppa Tutustu Tarkista hinnat 🔷 Lictyuj w OneBid
i Kosmiczne imiona dla chłopców Wyjątkowe imiona męskie Imiona dla chłopców, które nawiązują do kosmosu i gwiazd są naprawdę wyjątkowe i godne uwagi. Jeśli spodziewasz się syna i szukasz imion męskich, które brzmią fascynująco, to koniecznie sprawdź tę listę. Kosmiczne imiona dla chłopców są mało popularne, a ich znaczenie jest powiązane z niebem. Najczęściej osoby, które je noszą są pełne energii i pozytywnego nastawienia do życia. Popularne imiona dla chłopców W ostatnich latach największą popularnością cieszą się staropolskie imiona męskie. Rodzice najchętniej nadają swoim synom imiona takie jak Antoni, Stanisław, Franciszek, czy Jan. Nie brakuje również Henryków i Aleksandrów. Imiona, które były lubiane jakieś 70 lat temu, powróciły i skradły serca rodziców. Brzmią dostojnie, a ich zdrobnienia fantastycznie pasują do małych chłopców. Przyszli rodzice poszukując imienia dla swojego dziecka, często kierują się tradycją, ale bywa także, że po prostu odpowiada im znaczenie imienia. Otóż niektórzy wierzą, że do każdego imienia przypisanych jest szereg cech, które wpływają na osobowość człowieka. W sieci można znaleźć księgi z tysiącami imion i ich znaczeniem. Okazuje się, że niektóre imiona dla chłopców nawiązują do kosmosu i gwiazd. Brzmią naprawdę magicznie, a osoby, które je noszą cechuje niezwykle pozytywne nastawienie do życia. Magiczne imiona dla chłopców związane z kosmosem Zgodnie ze znaczeniem kilka imion męskich jest mocno powiązanych z kosmosem i gwiazdami. Już samo ich brzmienie wydaje się być magiczne i tajemnicze. Te imiona dla chłopców są idealne, jeśli rodzice poszukują dla swojego syna tych oryginalnych i rzadko spotykanych. Kosmiczne imiona dla chłopca: Perseusz - imię związane jest z gwiazdozbiorem Perseusza. To człowiek przebojowy, energiczny i odważny. Artur - imię pochodzenia celtyckiego, oznacza "strażnika niedźwiedzia". Arktur to nazwa gwiazdy, położonej w pobliżu Wielkiej Niedźwiedzicy. Artur jest osobą zrównoważoną i łatwo nawiązującą relację z ludźmi. Kosma - imię pochodzenia greckiego, oznaczające "ład, porządek, świat". To osoba szczera i pozytywnie nastawiona do życia. Leon, Lew - imię związane z konstelacją Lwa, która znajduje się między gwiazdozbiorami Raka i Panny. To osoba pełna pasji i radości życia. Jest inteligentna, zaradna i towarzyska. Syriusz - wywodzi się z łacińskiej nazwy Sirius, oznaczającej najjaśniejszą gwiazdę w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. To człowiek dobrze zorganizowany, ceniący spokój i rodzinę. Sonda Czy podoba ci się któreś z kosmicznych imion? Dzień Dziecka w bydgoskim Fordonie Nasi Partnerzy polecają
Ciemność ustępuje, a jasność prawdziwa już świeci (1 J 2,8) - to hasło Święta Epifanii. Jakie jest znaczenie Epifanii, Objawienia, skoro przyszedł, skoro
Bóg nie zamilkł dzisiaj 1. W jaki sposób Bóg przemawia do nas dzisiaj? Pomimo danego w pełni w Chrystusie objawienia Bóg z wielu powodów nie przestaje mówić do nas. Sposób przemawiania Boga może przyjąć bardzo różne formy mówienia za pośrednictwem stworzeń oraz oddziaływania wprost na umysł i ducha ludzkiego. Rozważmy dokładniej zasygnalizowane zagadnienia. A. Pomimo danego objawienia Bóg mówi nadal a) Bóg nigdy nie zamilknie Bóg dał się nam poznać przez swoje objawienie, abyśmy mogli na zawsze żyć w miłości z Nim. Objawił się nam przez słowa i czyny w historii zbawienia (por. KO 2). Najpełniej ujawnił się Bóg w Jezusie Chrystusie, prawdziwym człowieku i Bogu (por. KO 2). Pomimo danego nam objawienia, nazywanego publicznym, Bóg, Dobry Ojciec, nie przestał do nas mówić i chce zawsze, przez całą wieczność rozmawiać ze swoimi dziećmi. b) Wielość sposobów przemawiania Boga Ciągłe przemawianie do nas Boga, Przyjaciela ludzi, może przyjąć różne formy, podobnie jak człowiek na różne sposoby potrafi odsłaniać przed innymi swoje myśli, odczucia, pragnienia, plany, tęsknoty serca. Najbardziej rozpowszechnionym sposobem wypowiadania się człowieka jest słowo wymawiane ustami lub spisane. Nieraz jednak, np. z powodu kalectwa, musi on się posługiwać innym sposobem mówienia, np. językiem migowym, kiedy nie potrafi mówić. Można też nawiązywać kontakt z innymi przez pisanie listów, przekazywanie wiadomości za pośrednictwem różnych posłańców itp. W komunikowaniu się z innymi nie jest istotny sposób, jakim się posługujemy. Najważniejsze jest to, by dzięki stosowanemu środkowi mogła być wiernie przekazana myśl, prawda, uczucie, pragnienia itp. Sposoby przemawiania Boga do człowieka są bogatsze niż środki ludzkie. Jako istota duchowa i wszechmocna Bóg dysponuje ogromną ilością środków, dzięki którym może mówić, czyli przekazywać prawdę, swoją wolę, swoje pragnienia, swoje plany dotyczące człowieka. Bóg nie ma ust, aby mówić jak człowiek. Nie jest to jednak konieczne, by przekazywać to, co chce nam powiedzieć. Bóg – w przeciwieństwie do człowieka – potrafi mówić wprost do ludzkiego ducha, często jednak korzysta z pomocy swoich stworzeń: kosmosu, ludzi, aniołów i świętych. Jedne ze sposobów mówienia Bożego wydają się nam bardzo zwyczajne, gdyż jesteśmy do nich przyzwyczajeni, inne zaś – nadzwyczajne, ze względu na ich rzadkość występowania lub z powodu naszego racjonalizmu. Zastanówmy się nad różnymi sposobami ustawicznego – zwykłego i nieraz nadzwyczajnego – przemawiania Boga do nas. Rozważymy najpierw mówienie Boga za pośrednictwem stworzeń, a potem – bezpośrednie, przez oddziaływanie wprost na ducha ludzkiego. B. Mówienie Boga pośrednie Do pośredniego mówienia można zaliczyć stałe przemawianie Boga przez stworzony świat, przez wcześniej dane objawienie i przykazania, przez Urząd Nauczycielski Kościoła, przez świadków i proroków, teologów, różne ludzkie wypowiedzi, przez słowo spisane Pisma Świętego i innych książek, przez liturgię słowa, przez znaki czasu i różne wydarzenia z życia codziennego, przez nadzwyczajne pouczenia dane za pośrednictwem aniołów, objawiającej się Maryi lub świętych. Sposoby te zostaną omówione dokładniej. a) Przez widzialny świat Bożym sposobem mówienia do nas dzisiaj – mogącym dotrzeć do każdego człowieka – jest przemawianie przez świat stworzony. Objawienie kosmiczne trwa nadal. Bóg ciągle przemawia do nas przez piękno, porządek i harmonię świata. Wszystkim pokoleniom, jakie żyły i będą żyły na świecie, mówi przez stworzenia: istnieję naprawdę, jestem Mądrością, jestem Wszechmocą, jestem Dobrocią. „Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza. Dzień dniowi głosi opowieść, a noc nocy przekazuje wiadomość. Nie jest to słowo, nie są to mowy, których by dźwięku nie usłyszano; ich głos się rozchodzi na całą ziemię i aż po krańce świata ich mowy.” (Ps 19,2-5) b) Przez objawienie przekazane wcześniej Bóg do wszystkich ludzi mówi przez nakazy i pouczenia dane w przeszłości. Każda prawda zawarta w objawieniu publicznym jest ważna dla wszystkich bez wyjątku ludzi i przez nią Bóg mówi do wszystkich pokoleń. Tę prawdę ustawicznie przypomina nam Duch Święty, nauczanie Kościoła, a kiedy to niezbędne – wyjątkowe objawienia, takie jak np. dane św. Faustynie. c) Przez przykazania dane na Synaju Bóg ciągle przemawia do nas przez dane na Synaju przykazania. Przez nie wszystkim pokoleniom ukazuje drogę do zbawienia. Ciągle przemawia do nas słowo Jezusa i Jego Kościoła ukazujące głębię tych przykazań. Również sumienie ma człowiekowi powtarzać niezmienne nakazy Boże, wpisane w naturę człowieka i całego stworzenia. Prawe, czyli nie zdeformowane sumienie, jest echem głosu Boga, który przemówił na Synaju. Wtórując Bożemu głosowi, sumienie powtarza: „Nie będziesz miał bogów cudzych. Nie będziesz wypowiadał imienia Bożego nadaremno. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Czcij ojca swego i matkę swoją. Nie zabijaj. Nie cudzołóż. Nie kradnij. Nie mów fałszywego świadectwa. Nie pożądaj...” Dzięki dobrze uformowanemu sumieniu w każdej chwili poznajemy, czego Pan chce od nas, a czego nam zakazuje. d) Przez Urząd Nauczycielski Kościoła Bóg mówi do nas przez nauczanie papieża, soborów, przez całe zwyczajne i dogmatyczne nauczanie Kościoła. Dzięki niemu możemy ciągle wnikać – bez ryzyka popełnienia błędu – w prawdy, które w pełni zostały objawione w Chrystusie. Dzięki nauczaniu Kościoła potrafimy dobrze rozumieć to, co Bóg powiedział i co nadal pragnie nam powiedzieć. e) Przez świadków i proroków Boga żywego Bóg mówi do nas przez ludzi, którzy poznali Jego naukę i Jego wolę. Mówi przez swoich świadków i proroków. Świadkami są osoby znające coś, bo np. uczestniczyły w jakimś wydarzeniu, w wypadku itp. Apostołowie byli świadkami dzieł Jezusa i Jego zmartwychwstania (por. Dz 10,39n). Świadkami Chrystusa mogą jednak być nie tylko ci, którzy jak apostołowie widzieli Jezusa w czasie Jego ziemskiego życia. Świadczyć o Bogu prawdziwym i żywym mogą także ludzie, którzy znają Go z doświadczenia wiary. Wierzący, modlący się i spotykający się ciągle z Bogiem ludzie mają dawać świadectwo o tym, o czym poucza ich głęboka wiara: że Bóg nie tylko istnieje, ale że kocha nas, że chce zbawić wszystkich ludzi, że doprowadzi do zbawienia każdego, kto do Niego przyjdzie i zechce skorzystać z ofiarowanej mu pomocy. Prorokiem jest każdy, kto mówi w imieniu Boga i z upoważnienia Bożego. Prorok Boga żywego ma przekazywać ludziom pouczenie i wezwanie Boże, ma pomagać odczytywać ludowi lub jakiemuś człowiekowi wolę jego Pana. W Dziejach Apostolskich znajdujemy liczne przykłady takiego prorockiego pouczania. Oto jeden z nich: „Wyszedłszy nazajutrz, dotarliśmy do Cezarei. Weszliśmy do domu Filipa ewangelisty, który był jednym z Siedmiu, i zamieszkaliśmy u niego. Miał on cztery córki, dziewice – prorokinie. Kiedyśmy tam przez dłuższy czas mieszkali, przyszedł z Judei pewien prorok, imieniem Agabos. Przybył do nas, wziął pas Pawła, związał sobie ręce i nogi i powiedział: To mówi Duch Święty: Tak Żydzi zwiążą w Jerozolimie męża, do którego należy ten pas, i wydadzą w ręce pogan.” (Dz 21,8-11) f) Przez nauczanie teologiczne Nauczanie teologiczne może się również stać środkiem, którym posługuje się ciągle mówiący Bóg. Każdy autentyczny teolog powinien być świadkiem i prorokiem Bożym, to znaczy kimś mówiącym nie od siebie, lecz w imieniu Pana. Nie ma więc głosić swojej nauki, lecz naukę Bożą, którą – dzięki otrzymanym od Boga talentom – przestudiował, przemedytował na modlitwie i dzięki temu lepiej zrozumiał. Jeśli teolog jest autentycznym świadkiem i prorokiem Boga żywego, głosi Go ludziom i przybliża Jego wolę odnoszącą się do danych czasów. Teolog ma pomagać odczytywać znaki czasu, przez które Bóg mówi. g) Przez różne wypowiedzi ludzi Przez każde słowo, przez uwagę, którą czyni drugi człowiek, Bóg może nam coś powiedzieć. Jednak nie wszystkie pouczenia, nakazy i zakazy ludzkie są głosem Bożym. Trzeba więc rozeznawać, w jakim duchu mówi do nas drugi człowiek (por. 1 J 4,1). I tak np. uwięzieni apostołowie rozpoznali wyraźnie, że wydany im zakaz nauczania w imię Jezusa Chrystusa nie pochodził od Boga, dlatego odważnie stwierdzili, że należy bardziej słuchać Boga niż ludzi (por. Dz 4,19; 5,29) Sam Chrystus nie posłuchał rady Piotra, który pragnął go odwrócić od drogi krzyża. Jezus wiedział dobrze, że przez usta Jego wiernego ucznia w tym momencie nie przemawia Ojciec ani Duch Święty, lecz szatan. Dlatego powiedział do niego ostro: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.” (Mt 16,23) h) Przez słowo pisane Aby mówić do nas Bóg w wielu wypadkach posługuje się słowem pisanym, głównie Pismem Świętym. To On sam do nas przemawia, kiedy je czytamy lub gdy ktoś nam je czyta i wyjaśnia. „Albowiem w księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spotyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę.” (KO 21) Bóg może też mówić do nas przez inne książki, które zawierają Jego naukę. i) Przez liturgię słowa Z mówiącym do nas Bogiem spotykamy się w czasie sprawowania liturgii, jak o tym poucza Sobór Watykański II: „W liturgii bowiem Bóg przemawia do swego ludu, Chrystus w dalszym ciągu głosi Ewangelię, lud zaś odpowiada Bogu śpiewem i modlitwą”. (KL 33) j) Przez znaki czasów Znaki czasu, o których mówi Sobór Watykański II, są także mową Pana, wzywającego do szczególnych zadań ludzi żyjących w różnych czasach. „...Kościół zawsze ma obowiązek badać znaki czasów i wyjaśniać je w świetle Ewangelii, tak aby mógł w sposób dostosowany do mentalności każdego pokolenia odpowiadać ludziom na ich odwieczne pytania dotyczące sensu życia obecnego i przyszłego oraz wzajemnego ich stosunku do siebie. (KDK 4). k) Przez różne okoliczności życia Dla każdego człowieka różne wydarzenia i sytuacje dnia codziennego mogą być znakami dawanymi przez Boga, który wyznacza różne zadania do spełnienia. I tak np. przez losowanie Pan wskazał apostołom, że Maciej ma zająć miejsce Judasza (por. Dz 1,26). Wynik tego losowania uznali oni za odpowiedź na ich modlitwę, którą zanieśli do Pana. l) Przez aniołów Pismo św. poucza, że Bóg wielokrotnie zwracał się do ludzi za pośrednictwem aniołów. I tak Maryi przekazał przez Archanioła Gabriela radosną nowinę, że zostanie Matką Odkupiciela: „Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida” (Łk 1,30-32) Przez anioła Bóg we śnie pouczył również św. Józefa o dokonującej się tajemnicy zbawienia: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło” (Mt 1,20). Anioł polecił mu udać się do Egiptu (por. Mt 2,13) i stamtąd powrócić po śmierci Heroda (por. Mt 2,19) Anioł zapowiedział Zachariaszowi (por. Łk 1,18) narodziny św. Jana Chrzciciela. Pasterze zaś dzięki aniołowi dowiedzieli się o narodzinach Mesjasza Zbawiciela (por. Łk 2,8-14). Jak świadczą o tym Dzieje Apostolskie anioł nakazał apostołom nauczać: „Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa tego życia!” (Dz 5,20). Anioł przemówił też do Filipa (por. Dz 8,26), pouczył Korneliusza (por. Dz 10, 11,13). Anioł Pański zjawił się w więzieniu „i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany.” (Dz 12,7). Także św. Pawłowi anioł udzielił pouczenia: „Nie bój się, Pawle, musisz stanąć przed Cezarem i Bóg podarował ci wszystkich, którzy płyną razem z tobą.” (Dz 27,24) W ciągu wieków istnienia Kościoła Bóg wielokrotnie posługiwał się swoimi posłańcami-aniołami. Przez nich pouczał między innymi dzieci w Fatimie. Aniołowie nie muszą się jednak ukazywać, żeby przekazywać nam swoje pouczenia. Z pewnością jednym z przejawów opieki naszych aniołów stróżów jest pouczanie nas w formie wzbudzania w nas dobrych myśli. m) Przez objawiającą się Maryję lub świętych Historia Kościoła zna wiele wypadków objawiania się Maryi lub świętych. I tak Maryja ukazała się np. La Salette, w Lourdes, w Fatimie, w i wielu innych miejscach. W Fatimie dzieci widziały również św. Józefa z Panem Jezusem na ręce. Wielokrotnie Bóg posługiwał się świętymi, aby przekazać jakieś swoje przesłanie. Bóg, kiedy uzna to za stosowne, może przemawiać przez tzw. objawienia prywatne. Zdarzały się one w historii i „niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła”. (KKK 67). Katechizm wyjaśnia, że przez te objawienia Bóg pragnie pomóc w pełniejszym przeżywaniu w jakiejś epoce historycznej Objawienia danego w Chrystusie (por. KKK 67). Katechizm uznaje też, że w tych prywatnych objawieniach może się zawierać „autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła” (KKK 67). Przykładem może być wezwanie Maryi do nawrócenia, skierowane w Fatimie do całego Kościoła, a nie tylko do dzieci, którym Matka Najświętsza się ukazała. Podobnie też wezwanie Jezusa Chrystusa do kultu Bożego miłosierdzia i szukania go nie odnosiło się tylko do św. Faustyny, lecz do całego Kościoła. C. Mówienie Boga wprost do ducha ludzkiego Kiedy Bóg zwraca się do człowieka, nie musi przemawiać za pośrednictwem świata, ludzi, aniołów, Maryi czy świętych. Pan potrafi na różne sposoby mówić bezpośrednio do ludzkiego umysłu i serca. Duch Święty umie wlewać w ducha ludzkiego swoje światło i swoją mądrość. To bezpośrednie pouczanie ludzkiego ducha może przyjąć formę różnych natchnień, doświadczeń mistycznych, wizji i lokucji. Zastanówmy się bliżej nad tymi sposobami przemawiania Boga. a) Pouczenia dawane przez Boga Ojca i Jezusa Chrystusa Pouczenie Boże może przyjąć formę wyraźnego słyszenia wewnętrznego, czyli tzw. lokucji lub zewnętrznego. To słyszenie ma dodać pewności, że pouczenie pochodzi z wysoka, że nie jest złudzeniem i ma charakter nadprzyrodzony. Pismo św. wspomina takie formy przemawiania Bożego. I tak głos z nieba odezwał się w czasie chrztu Jezusa w Jordanie „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie.” (Mt 3,17). Podobnie na górze przemienienia obłok świetlany osłonił obecnych tam uczniów, „a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!” (Mt 17,5). Szaweł pod Damaszkiem słyszał głos i nawet zapytał Pana, kim jest (por. Dz 9,4). Głos ten słyszeli też inni (por. Dz 9,7). Podobnie Ananiasz słyszał głos i prowadził rozmowę z Panem (por. Dz 8,10) Już do nawróconego św. Pawła przemówił Pan w nocy: „Przestań się lękać, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z tobą i nikt nie targnie się na ciebie, aby cię skrzywdzić, dlatego że wiele ludu mam w tym mieście.” (Dz 18,9-10). Innym razem, również w nocy, Pan ukazał mu się i przemówił do niego w celu umocnienia go. „Odwagi! – powiedział – trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie.” (Dz 23,11) b) Pouczanie przez Ducha Świętego Pismo św. wielokrotnie mówi o bezpośrednim oddziaływaniu Ducha Świętego na człowieka, o Jego specyficznym mówieniu i pouczaniu. Różnie określa się to specyficzne „przemawianie” Ducha Bożego, który wpływa bezpośrednio na rozum i serce ludzkie. I tak jest ono nazywane przemawianiem Ducha Świętego, Jego zstąpieniem, napełnieniem Jego światłem i mądrością, udzieleniem charyzmatu prorockiego, natchnieniem. — Mówienie Ducha Świętego I tak przemówił On do Piotra (por. Dz 11,12). Duch Święty dawał konkretne polecenia i rozsyłał uczniów: „Gdy odprawili publiczne nabożeństwo i pościli, rzekł Duch Święty: Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem.” (Dz 13,2) Duch Święty nieraz zakazywał apostołom udawać się do pewnych miejsc w celu głoszenia Ewangelii: „Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady” (Dz 16,6-8) Nieraz Duch Święty przynaglał do pewnych działań, jak o tym świadczy św. Paweł: „A teraz, przynaglany Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście.” (por. Dz 20,22n) — Zstąpienie Ducha Świętego Bóg bez żadnego mówienia w znaczeniu ludzkim może człowieka napełnić swoim poznaniem i swoją mądrością. Takie bezpośrednie wlanie mądrości Bożej w ducha ludzkiego dokonało się między innymi w dniu Pięćdziesiątnicy. Działanie trzeciej Osoby Boskiej doprowadziło uczniów Jezusa do głębokiego poznania wcześniej słyszanej już Jego nauki. Apostołowie zostali napełnieni mądrością Bożą i umiejętnością głoszenia Ewangelii w różnych językach (por. Dz 2,6n) — Oświecanie przez Ducha Bożego Duch Święty przez swoje wewnętrzne oświecenie „przemówił” też do apostołów zgromadzonych na soborze jerozolimskim. Pouczeni Jego światłem stwierdzili: „Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne” (Dz 15,28) — Mówienie Ducha poprzez dar prorocki Specyficzne mówienie Ducha Świętego to również udzielanie przez niego daru prorockiego. Dzieje Apostolskie wspominają, że św. Paweł nałożył ręce na ochrzczonych w imię Jezusa. Wtedy „Duch Święty zstąpił na nich. Mówili też językami i prorokowali.” (Dz 19,6) Przez natchnienie prorockie Duch Święty zapowiedział nastanie głodu: „W tym czasie właśnie przybyli z Jerozolimy do Antiochii prorocy. Jeden z nich, imieniem Agabos, przepowiedział z natchnienia Ducha, że na całej ziemi nastanie wielki głód. Nastał on za Klaudiusza.” (Dz 11,28) Ta prorocka zapowiedź pobudziła uczniów Chrystusa do udzielenia pomocy braciom w potrzebie. Duch Święty przez swoich proroków dodawał otuchy ich braciom: „Judaa i Sylas, którzy byli również prorokami, w częstych przemówieniach zachęcali i umacniali braci” (Dz 15,32) Duch Święty za pośrednictwem ludzi pouczonych przez siebie odradził św. Pawłowi podróż do Jerozolimy: „Odszukawszy uczniów, pozostaliśmy tam siedem dni, a oni pod wpływem Ducha odradzali Pawłowi podróż do Jerozolimy” (Dz 21,4) Ten charyzmat prorocki nie zanikł. I dzisiaj udziela go Duch Święty, komu chce, o czym świadczą uczestnicy licznych ruchów charyzmatycznych. — Przemawianie Ducha przez natchnienia Chyba najpowszechniejszą formą przemawiania obecnie do nas Ducha Bożego są różne wewnętrzne natchnienia i pouczenia. Duch Święty mówi do nas w tak dyskretny sposób, iż odnosimy wrażenie, że same, w sposób naturalny pojawiają się w nas jakieś myśli, dobre natchnienia, zrozumienie jakiegoś tekstu Pisma św. lub prawdy wiary. Ten sposób oświecania przez wewnętrzne pouczenia stale się dokonuje. Przez swoje światło Duch Święty prowadzi człowieka do głębszego poznania nauki Bożej, do lepszego jej zrozumienia. c) Doświadczenia mistyczne Bóg może przemawiać bezpośrednio do człowieka także przez różne doświadczenia mistyczne. Można rozróżnić dwa ich typy: wyobrażeniowe i ponadzmysłowe. Do pierwszych można zaliczyć częste u mistyków objawienia męki Jezusa Chrystusa. Do ponadzmysłowych należą między innymi doświadczenia mistyczne św. Jana od Krzyża, bardzo trudne do przekazania innym ludziom, którzy czegoś podobnego nie przeżyli. d) Wizje symboliczne Bezpośrednie pouczenie Boże może się dokonywać przez wewnętrzne lub zewnętrzne wizje. I tak np. Piotr widział różne zwierzęta, a głos zachęcał go do jedzenia ich. (Por. Dz 10,13; Dz 11,7). „W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął [przed nim] i błagał go: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!” (Dz 16,9). Znaki widzialne oprócz zawartej w sobie symboliki i pouczenia mogą spełniać również rolę elementów upewniających, że dzieje się coś niezwykłego, nadprzyrodzonego. I tak Mojżesz widział krzew gorejący (Wj 3,2). Szczepan zobaczył niebo otwarte i o tym świadczył (Dz 7,56). Szawła pod Damaszkiem ogarnęła światłość (Dz 9,4). Nie tylko za czasów apostolskich Bóg posługiwał się wizjami dla pouczenia lub znakami widzialnymi, aby dla upewnienia kogoś o autentyczności swojego przekazu. Jak było w przeszłości, tak też może być obecnie. I tak cud słońca był widoczny przez wielu świadków w Fatimie. Św. Małgorzata Alacoque i św. Faustyna nie tylko rozmawiały z Chrystusem, ale i widziały Go. 2. Dlaczego Bóg stale mówi do nas? Może zrodzić się pytanie: Po co Bóg mówi dzisiaj, skoro objawienie publiczne zakończyło się i w Jezusie Chrystusie otrzymaliśmy jego pełnię? Pytanie takie powstaje, kiedy mówiącego Boga wyobrażamy sobie nie jak dobrego Ojca, lecz jak wykładowcę, który przemawia jedynie w tym celu, by omówić jakiś nowy problem. Bóg jednak nie mówi tylko po to, by objawić jakąś nową prawdę. Powodów Jego różnorodnego zwracania się do człowieka i mówienia jest wiele. Rozmawia z nami, abyśmy mieli żywy kontakt z Nim, i pragnie, abyśmy poznali Jego samego i Jego wolę a także – nasze powołanie. Bóg mówi ciągle do nas po to, byśmy się w pełni nawrócili. Nieraz zwraca się do nas w tym celu, żeby nam przypomnieć i pomóc głębiej zrozumieć jakąś ważną, objawioną wcześniej prawdę. Bóg mówi też dla ubogacenia wiernych jakąś pożyteczną formą pobożności lub nowym świętem. Rozważmy dokładniej zasygnalizowane treści. a) Aby mieć żywy kontakt ze swoimi dziećmi Mówienie Boga do nas nie przypomina wykładów jakiegoś profesora, lecz rozmowę ojca lub matki z dzieckiem. Wykładowca mówi tylko po to, by przedstawić jakieś zagadnienie, by uzupełnić poprzedni wykład. Choć rozmowa ojca lub matki ze swoim dzieckiem bywa nieraz jakimś pouczeniem o nowych dla niego sprawach, to jednak nie musi tak być zawsze. Podobnie jest z przemawianiem Boga do człowieka. Chociaż Bóg ujawniał nam w ciągu wieków różne nowe dla nas prawdy o sobie, o nas, o naszym zbawieniu, to jednak powodem mówienia do nas Boga nie musi być za każdym razem chęć przekazania „jeszcze nowszych” prawd objawionych, jak tego może życzyliby sobie niektórzy teologowie żądni „nowej” wiedzy teologicznej. Rodzice mają więcej powodów, by rozmawiać ze swoimi dziećmi, niż wyjaśnianie im jakichś prawd. Bóg też nie jest wykładowcą, który na każdym wykładzie dorzuca nowe treści do poprzednich. Jest On Ojcem, który pragnie mieć żywy kontakt ze swoimi dziećmi i dlatego chce rozmawiać z nimi o wszystkim. Dowodem na to może być dialog zapisany w „Dzienniczku” przez św. Faustynę: «W tej chwili zapytał mnie Jezus: Dziecię moje, jak ci idą reko­lekcje? — Odpowiedziałam: Jezu, przecież Ty wiesz, jak mi idą. — Tak, wiem, ale ja chcę usłyszeć [z] ust i serca twego.» (Dzienniczek 295). Ojciec i matka pragną ciągle rozmawiać ze swoimi dziećmi, aby odczuwały ich miłość i opiekę i równocześnie rozbudzały w sobie ufność do nich. Rodzice rozmawiają ze swoimi dziećmi, aby podzielić się z nimi swoim doświadczeniem i pomóc im rozwiązać swoje różne problemy, doradzić coś, dobrze pokierować ich życiem. Przez rozmowę pragną pomagać. Podobnie jest z Bogiem. Pragnie On ujawniać, przez życzliwą rozmowę, swoją miłość i pomagać swoim dzieciom. Swoim mówieniem Bóg pragnie przypomnieć nam wiele spraw i tak pokierować naszym życiem, byśmy osiągnęli wieczne zbawienie. Chce do nas mówić, by nam czasem dodać odwagi, jak to uczynił wobec św. Pawła, któremu powiedział: „Odwagi!... Trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie.” (Dz 23,11) Tak więc, chociaż zakończył się ważny etap objawienia Bożego, zwany objawieniem publicznym, to jednak Bóg nie przestał mówić do nas. Nie tylko nie przestał, ale nigdy nie przestanie mówić do zbawionych. Będzie z nimi rozmawiał przez całą wieczność, ponieważ jest dobrym i kochającym Ojcem. b) Abyśmy poznali miłość Bożą, nasze powołanie, zadania i wolę Bożą Tylko Bóg, nasz Stwórca, wie, jakie wyznaczył nam zadania do spełnienia w świecie i Kościele. Byśmy mogli poznać te zadania, czyli nasze życiowe powołanie, Bóg musi nam je ujawnić, czyli musi nam o nich powiedzieć, bo tylko On je zna. Mówi więc, byśmy poznali nasze życiowe zadania. Maryja nie wiedziała od dzieciństwa, że Bóg powołał Ją na Matkę swojego Syna. Powiedział Jej On o tym w stosownym czasie przez archanioła Gabriela. Bóg nie posłał go do Maryi, aby Jej zrobił wykład na jakiś temat, np. o tym, co o Niej zostało powiedziane w Starym Testamencie, lecz w tym celu, by Jej przedstawić plan Boży i Jej najważniejsze zadanie życiowe. Stałe mówienie Boże jest więc konieczne do tego, byśmy mogli poznać nasze życiowe powołanie. Jego pouczenie potrzebne jest nam dla odkrycia zadań, jakie tylko On zna i jakie nam wyznaczył do wykonania. Żywy Bóg mówi do nas, byśmy w każdej chwili poznawali Jego wolę. Potrzebujemy stałego pouczania Bożego, żeby poznać, do czego Pan wzywa nas każdego dnia. Św. Paweł był otwarty na te Boże pouczenia, kiedy planował swoją przyszłość, której realizację uzależniał od Bożej woli. I tak przed odpłynięciem do Efezu obiecał powrócić, ale pod warunkiem, że Bóg będzie tego chciał i nie ujawni mu w jakiś sposób swoich innych planów. Dlatego po pożegnaniu się powiedział: „Wrócę do was, jeżeli Bóg zechce. I odpłynął z Efezu.” (Dz 18,21) c) Abyśmy lepiej odkryli związek prawd objawionych z naszym życiem Łatwo można ulec pokusie traktowania objawienia jako pewnej wiedzy, którą można nabyć i rozwijać bez jakiegokolwiek wiązania jej z życiem osobistym. Tak jednak nie jest. Każde Boże pouczenie zostało nam dane dla naszego zbawienia, a więc musi wpływać na nasze życie, musi nas pobudzać do zmieniania go. Każda prawda objawiona musi nas skłaniać do wdzięczności, do większej dobroci, do miłowania Boga ponad wszystko, a bliźniego jak siebie samego i tak, jak Chrystus nas umiłował. Abyśmy więc nie uczynili sobie z poznanych prawd objawionych jakiejś teoretycznej wiedzy, Bóg na różne omówione już sposoby mówi do nas, przypomina podane nam przez siebie prawdy, ale w odniesieniu do naszego życia, do naszego zbawienia, aby nas pobudzić do doskonalenia siebie. d) Abyśmy się w pełni nawrócili Zatroskany o nasze zbawienie Pan przemawia do nas ciągle: „wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia” (Dz 17,30). To wezwanie musi być ciągle ponawiane, ponieważ nasz opór wobec pełnego nawrócenia jest stały. Jak ktoś słusznie powiedział, nasze zachowanie przypomina postępowanie dziecka, które, wracając ze szkoły, rozrzuca ciągle swoje rzeczy. Ponieważ zachowanie dziecka powtarza się codziennie, dlatego codziennie matka lub ojciec przypominają mu, że ma wszystko położyć na właściwe miejsce. Dziecko tak długo będzie wymagać takiego przypominania, jak długo będzie rozrzucać swoje osobiste rzeczy. Podobnie jest z Bogiem. Ponieważ wielokrotnie nie zachowujemy w pełni wszystkich Jego nakazów, dlatego On stale przypomina nam o obowiązku przestrzegania ich, gdyż to jest konieczne do osiągnięcia zbawienia. e) Aby nam przypomnieć prawdy objawione Bóg musi na różne sposoby mówić do nas obecnie, aby przypominać niektóre prawdy, które już dawno zostały nam objawione. Najczęściej przypomina nam je przez Ducha Świętego, przez Jego wyjątkowe, wewnętrzne mówienie bez słów. Przypomina nam słyszane wcześniej prawdy w taki sposób, że rozumiemy je głębiej. Ukazuje nam też związek objawionych prawd z naszym życiem, aby pomagały nam je kształtować. Niektóre ważne prawdy objawione nieraz nie są wystarczająco mocno akcentowane i przypominane w pewnych okresach życia Kościoła: nie są nieraz zbyt żywe w świadomości wiernych. Dlatego Bóg je przypomina. I tak Bóg w swojej mądrości uznał, że dobrze będzie przypomnieć przez św. Faustynę prawdę o swoim miłosierdziu, wyraźnie objawioną w Starym i Nowym Testamencie. Przy tej okazji Chrystus pouczył o różnych formach oddawania kultu Bożemu miłosierdziu np. przez koronkę do Bożego miłosierdzia, rozpowszechnianie obrazu Chrystusa z którego serca wychodzą promienie symbolizujące – według św. Faustyny – wodę, która usprawiedliwia dusze oraz krew, która jest życiem dusz (por. Dzienniczek, 130). Inną często jakby zapomnianą prawdą jest konieczność wynagradzania za własne grzechy i za grzechy świata. Dlatego Bóg przez Maryję często przypomina tę prawdę. Uczynił to przez Nią między innymi w Fatimie. f) Abyśmy lepiej poznali pełne objawienie dane przez Jezusa Chrystusa Stałe mówienie Boga jest nam potrzebne dla coraz głębszego rozumienia pełni objawienia danego przez Chrystusa i przechowywanego w Kościele. Chociaż bowiem ta pełnia została nam dana, to jednak nikt na świecie nie rozumie jej doskonale. Przypomina nam to Katechizm słowami: „Chociaż jednak Objawienie zostało już zakończone, to nie jest jeszcze całkowicie wyjaśnione; zadaniem wiary chrześcijańskiej w ciągu wieków będzie stopniowe wnikanie w jego znaczenie.” (KKK 66) Tak więc i cały Kościół, i każdy wierny musi dochodzić do coraz lepszego rozumienia danego nam Bożego objawienia. Pomaga w tym Duch Święty. Jego światło pozwala coraz pełniej rozumieć objawioną prawdę. To światło jest specyficznym „mówieniem” Ducha Bożego. Dzięki niemu „Kościół z biegiem wieków dąży stale do pełni prawdy Bożej” (KO 8). g) Aby pojawiły się nowe, pożyteczne formy pobożności i święta Bóg mówi nieraz w tym celu, aby w Kościele pojawiła się jakaś nowa i pożyteczna forma pobożności, np. nabożeństwo do Bożego miłosierdzia, praktyka wynagradzania Sercu Jezusa w pierwsze piątki miesiąca, oddawanie szczególnej czci Maryi w pierwsze soboty itp. Bóg może się też dopominać o ustanowienie jakiegoś nowego święta. I tak np. Uroczystość Bożego Ciała zawdzięczamy natchnieniom i wizjom św. Julianny. Prześladowana za wzywanie do ogłoszenia nowego święta, współpracując z bł. Ewą, działała mimo to wytrwale – kontaktując się z papieżem Urbanem IV – na rzecz ustanowienia święta, utrzymania go, a następnie – nad jego rozszerzeniem. Jej działanie skończyło się sukcesem. Papież Urban IV, w 1264 roku, ustanowił Boże Ciało świętem dla całego Kościoła (por. J. Okoń, Boże Ciało, Encyklopedia Katolicka, Lublin 1976). Także Uroczystość Najświętszego Serca została wprowadzona w Kościele wskutek objawienia, jakie otrzymała św. Małgorzata Maria Alacoque w roku 1675: „...żądam od ciebie, by pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała, szczególną był uroczystością ku czci Serca mego, by w tym dniu zbliżano się do Stołu Pańskiego, by mi cześć składano, celem wynagrodzenia tych wszystkich zniewag, które Serce me spotykają, gdy na ołtarzach przebywam. A ja ci powiadam, że Serce moje w obfitej mierze da odczuć wpływ swej miłości tym, którzy je czcią otoczą i którzy o to starać się będą, by i inni cześć mu oddawali.” (Ks. W. Van Nieuwenhoff, Żywot św. Małgorzaty Marii Alacoque, Kraków 1930). Chrystus dał do zrozumienia św. Faustynie, że pragnie ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego. Powiedział: «Córko Moja, mów całemu światu o niepojętym Miłosierdziu Moim. Pragnę, aby Święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrzności Mojego Miłosierdzia. Wylewam całe morze łask na dusze, które zbliżą się do źródła Mojego Miłosierdzia. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św. dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie źródła Boże, z których płyną łaski. (...) Święto Miłosierdzia wyszło z Moich wnętrzności. Pragnę, aby było uroczyście obchodzone w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Ludzkość nie zazna spokoju, dopóki nie zwróci się do źródła Mojego Miłosierdzia...» (Dzienniczek, 699). h) Aby powstały nowe sanktuaria pielgrzymkowe Wiara może się rozwijać między innymi dzięki pielgrzymkom do różnych sanktuariów. Czas poświęcony na pielgrzymowanie skłania do myślenia o Bogu, różne formy wyrzeczeń – do rozwoju ducha pokuty i wynagrodzenia, a samo pielgrzymowanie – jak mówi Katechizm – przypomina „naszą wędrówkę na ziemi ku niebu. Tradycyjnie już są one czasem intensywnej odnowy modlitwy. Dla pielgrzymów poszukujących właściwych im żywych źródeł sanktuaria są wyjątkowymi miejscami przeżywania ‘jako Kościół’ form modlitwy chrześcijańskiej.” (KKK 2691) Mówienie Boga, różne objawienia maryjne lub świętych mają nieraz na celu spowodowanie powstania nowych miejsc pielgrzymkowych, aby ożywić wiarę rzesz wiernych. Taka żywa wiara ubogaca cały Kościół. I tak dzięki objawieniom maryjnym powstały sanktuaria w La Salette, w Lourdes, w Fatimie – miejsca, w których dokonują się liczne nawrócenia. 3. W jaki sposób mamy odnosić się do każdej formy mówienia do nas Boga? Hbr 3,7 „Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych jak w buncie, jak w dzień kuszenia na pustyni” (Hbr 3,7n). Ważne jest, aby przyjąć każdą formę Bożego pouczenia. Jest to potrzebne dla naszego życia i dla naszego zbawienia. Nie można odrzucać żadnego Bożego wezwania, bez względu na to, w jaki ono sposób do nas dociera. Wszystko oczywiście należy rozważyć, czy rzeczywiście pochodzi od Boga. Jeśli jednak upewnimy się, że tak jest, należy odpowiedzieć Bogu na Jego wezwanie i pouczenie.
2.2K views, 12 likes, 1 loves, 1 comments, 13 shares, Facebook Watch Videos from Inżynieriada: Czy kosmiczne śmieci to jakiś problem? Nie, skądże. Jest ich tylko setki tysięcy, ale kosmos jest a) Człowiek odpowiada Bogu przez wiarę w Niego. b) Nowy Testament zawiera cztery ewangelie: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana. Kościoła, a zwieńczony jest Apokalipsa 5w. Jana. c) Sam rozum nie wystarcza aby poznać boga ponieważ to jest długa droga. człowiek potrzebuje również objawienie bożego 19) Co to znaczy wierzyć? 379 views, 26 likes, 7 loves, 34 comments, 3 shares, Facebook Watch Videos from K5N: Koniec świata: Objawienie 4-11. Znaczenie metaforyczne czy dosłowne? Co wiedział o proroctwach John Milton? Kiedy
Objawienie Boże jest to zbiór prawd religijnych, które Bóg podał ludziom przez słowa lub znaki, a Kościół katolicki przechowuje i do wierzenia podaje. ***. Bóg daje siebie poznać ludziom w dwojaki sposób. Po pierwsze przez samo stworzenie świata. Okazanie się Boga ludziom przez stworzenie nazywamy objawieniem przyrodzonym.
Napisz co to jest: 1.Objawienie naturalne 2.Objawienie nadprzyrodzone 3.Objawienie historyczne 4.Objawienie spisane 5.Co to jest Pismo Święte 6.co oznacza słowo ,,testament''. Question from @Kox2016 - Gimnazjum - Religia
Kosmita (ang. Alien) – rasa pojawiająca się w The Sims 2 oraz The Sims 3: Cztery pory roku jako mutacja genetyczna, a The Sims 4: Witaj w pracy jako pełnoprawna okultystyczna rasa, charakteryzująca się zieloną skórą, dużymi oczami, małym nosem i brakiem włosów, z wyjątkiem The Sims 4: Witaj w pracy. W tej części kosmici występują już w podstawowej wersji gry. Niestety, w
MBEkY5y.
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/35
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/39
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/83
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/16
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/65
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/95
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/44
  • 1hy6ds76e2.pages.dev/41
  • co to jest objawienie kosmiczne